Rozdział 1
Diabeł wyskakuje z pudełka
Adaś rozgryza tajną metodę profesora Gąsowskiego, a w sobotę — ku uciesze całej klasy — wyciąga mu z kieszeni trzy niewysłane listy. „Szatanie!” — jęczy profesor. Przezwisko zostaje na zawsze.


Kornel Makuszyński · kryminał dla młodzieży · 1937
Siedemnastolatek, który czyta ludzi jak otwarte książki. Napoleoński skarb ukryty 124 lata temu. Fiołkowe oczy, banda z lasu i dwór pod Wilnem, z którego ktoś kradnie… drzwi.
Trzydzieści sekund z rozdziału drugiego: chłopca oskarżono o kradzież, a Adaś o pierwszej w nocy znajduje dowód, którego nikt nie zauważył. Tak pracuje Szatan z siódmej klasy.
Film po angielsku — wydanie EN audiobooka jest już dostępne. Film ładuje się z YouTube dopiero po kliknięciu.
Czerwiec 1937 · Warszawa
Czerwcowy poranek w warszawskim gimnazjum. Profesor Gąsowski wywołuje kolejnych uczniów — żaden nie umie odpowiedzieć. Adaś wstaje i przyznaje: odkrył tajną metodę profesora i ułożył klasowy harmonogram. Profesor nazywa go „szatanem" — i tak powstaje przezwisko, które stanie się tytułem książki.
Profesor Gąsowski, srebrnowłosy historyk o wiecznie zdumionych oczach, popatrzył na klasę tak, jak patrzy się na cudzoziemców — z uprzejmą cierpliwością i cichą nadzieją, że ktoś z nich powie coś sensownego.
W trzeciej ławce, niski i krępy, siedział Adaś Cisowski, chłopak nieforemny w ramionach, ale o spojrzeniu śmiałym i dziwnie przenikliwym. Wokół niego trzydziestu siódmoklasistów udawało zainteresowanie kampanią rosyjską 1812 roku.
— Kaczanowski! — zawołał profesor.
Kaczanowski wstał, otworzył usta, zamknął je, otworzył ponownie i wreszcie wybrnął ze wszech miar dyplomatycznie:
— Panie profesorze, dzisiaj jest czwartek, a to nie jest mój dzień.
Profesor zmrużył oczy. Adaś podniósł rękę. Trzydzieści głów odwróciło się powoli — wszyscy wiedzieli, że jak Cisowski wstaje, to coś się stanie. Coś, czego nie da się odwołać.
— Dzisiaj jest nasze Waterloo, panie profesorze. Napoleon nie dojrzał głębokiego rowu na polu bitwy, a ja nie przewidziałem pomyłki pana profesora. Stąd pochodzi nasza sromotna klapa.
Pan profesor cofnął się nagle i patrzył na Cisowskiego jak na czarownika. A Cisowski mówił dalej, spokojnie, z ironicznym uśmiechem w kąciku ust:
— Pan profesor ma swoją metodę. Odkryłem ją już bardzo dawno. Ułożyłem klasowy harmonogram. Dzisiaj wypadał Kaczanowski. I Ostrowicki. I Wnuk. Wszyscy wstali — wszyscy nie umieli. Bo dzisiaj jest czwartek, a w czwartki uczy się ten, kto ma pójść w piątek do kina.
Klasa milczała. Słychać było tykanie zegara na korytarzu i ciche skrzypienie ławki — Staszek Burski wstrzymał oddech tak gwałtownie, że aż się przegiął.
— Szatanie — szepnął profesor. — Szatanie z siódmej klasy.
Tak to się zaczęło. Wszystko inne — diamenty, listy, fiołkowe oczy — przyjdzie później.
Spodobał się fragment? Cała sprawa czeka w audiobooku.
🎧 Kup i słuchajPrzejdź przez całą powieść w ilustracjach — od szkolnej ławki w Warszawie po zalany loch pod Wilnem. Bez zdradzania zakończenia. Kliknij obraz, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze.
Rozdział 1
Adaś rozgryza tajną metodę profesora Gąsowskiego, a w sobotę — ku uciesze całej klasy — wyciąga mu z kieszeni trzy niewysłane listy. „Szatanie!” — jęczy profesor. Przezwisko zostaje na zawsze.


Rozdział 2
Biednego chłopca oskarżają o kradzież. O pierwszej w nocy, nad księgami szkolnej spółdzielni, Adaś podnosi pod lampę jedną czarną nitkę — i ratuje komuś dobre imię.
Rozdział 3
W drzwiach staje Wanda. Fiołkowe oczy — i opowieść o dworze pod Wilnem, z którego ktoś nocami próbuje wynieść… drzwi.
Rozdział 4
Wakacje w Bejgole: brodaci przodkowie na portretach, wieczór w parku z Wandą. A nocą — cień między drzewami, podchody jak u Winnetou i cios, którego Adaś się nie spodziewał.
Rozdział 5
Wanda niesie nieprzytomnego detektywa przez nocny las. Adaś budzi się z bandażem na głowie i głową pełną hipotez: co naprawdę ukryto w tym domu?
Rozdział 6
Na strychu czekają stare papiery. W pamiętniku księdza Koszyczka ożywa zima 1813 roku: francuscy żołnierze, chory pułkownik i sekret, który zabrał ze sobą do grobu.
Rozdział 7
Do dworu przychodzi wędrowny malarz w szerokim kapeluszu. Maluje pejzaże… i zbyt uważnie przygląda się portretom. Potem znika pamiętnik.
Rozdział 8
Samotna wyprawa po list sprzed stu lat. Tajemniczy zapis „Dan. Al. Inf.” prowadzi prosto do Boskiej komedii — i do jednego zdania, które zmienia wszystko.
Rozdział 9
Nocą, przez mgłę, Adaś tropi bandę aż do samotnego domu nad jeziorem. Przy budzie czekają psy. I ludzie, którzy nie żartują.
Rozdział 10
Loch, burza i woda, która podnosi się z każdą godziną. Obok Adasia — ranny Francuz, który wreszcie opowiada, skąd wziął się list.
Rozdział 11
Ucieczka łodzią przez wzburzone jezioro. Łódź się przewraca — i bohaterem okazuje się ktoś, kogo nikt o to nie podejrzewał.
Rozdział 12
Tymczasem w Bejgole: dziwny list, burza nad dworem i nocne pukanie w okno profesora.
Rozdział 13 · finał
124 lata, trzy szyfry, jedne drzwi. Jak kończy się sprawa pułkownika de Berier — i co zobaczą fiołkowe oczy — usłyszysz sam.
Karta sprawy · audiobook
Detektywistyczna klasyka po nowemu. Adaś Cisowski rozplątuje 124-letnią zagadkę napoleońskiego pułkownika, fiołkowe oczy Wandy, diamenty ukryte we dworze pod Wilnem.
Głos: licencjonowana narracja AI (ElevenLabs), bez klonowania lektorów — oznaczona zgodnie z AI Act. Posłuchaj próbki i oceń sam.
Dramatis personae
Detektyw, panna o fiołkowych oczach, profesor zakochany w Napoleonie, banda z lasu — i diamenty z 1813 roku.














Każda sprawa ma swój czas. Diamenty napoleońskiego pułkownika czekały na właściwego chłopca przez cztery pokolenia.
Wielka Armia cofa się spod Moskwy. Pułkownik Kamil de Berier, oficer pułku inżynierskiego, niesie w tobołku coś, co ma przywrócić świetność jego rodu.
Chory pułkownik dociera do Bejgoły pod Wilnem. Nocami coś mierzy i rysuje, a umierając woła: „Te drzwi!”. List do brata Armanda nigdy do niego nie trafia.
Gąsowscy wynoszą rannego księdza-powstańca na drzwiach zdjętych z zawiasów. Drzwi zostają u księdza na pamiątkę. Nikt nie wie, co kryją.
W warszawskim gimnazjum Adaś Cisowski przyznaje się do rozszyfrowania metody profesora Gąsowskiego. Rodzi się detektyw.
Wakacje we dworze pod Wilnem. Pierwsze fiołkowe oczy. Pierwszy nieznajomy przy płocie. Pierwszy cios w głowę.
Dante, zalany loch, skrzynka pełna żelastwa i ostatnia zagadka: kto nigdy nie jada z płaskiego talerza? Odpowiedź czeka w audiobooku.
Odwracaj karty i znajdź pary. Im mniej ruchów, tym szybciej znajdziesz mordercę. Albo skarb.
Rozwiązałeś zagadkę w 0 ruchach!
Czas: 0:00
W aplikacji
Pierwsze 5 minut za darmo. Cała książka w sklepie. Ilustracje scen pojawiają się w trakcie słuchania.
Posłuchaj też